Jan 11, 2012
PJs
Juz dawno temu mala wybrala sobie w sklepie z materialami lemonkowo-rozowa flanelke na spodnie od pizamki. Material swoje odlezal, w miedzyczasie okazalo sie, ze jest za waski i za maly kawalek na spodnie wiec dokupilam w internecie na oko zielona flanele i zabralam sie do szycia. Chcialam skonczyc pzred swietami i dac jej pizamke pod choinke ale nie moglam sie zdecydowac na rodaj zapiecia a potem juz zrobilo sie za malo czasu na wykonczenie. Moze i dobrze bo w powodzi prezentow pizamka by zginela a tak dostala ja po nowym roku po konsultacjach w kwestii guzikow (sama wybrala). Moja genialna maszyna pieknie obszyla mi dziurki i az zalowalam ze ich tak malo bo to jest czysta przyjemnosc patzrec, jak ustrojstwo samo szyje cos, co kiedys zajmowalo mi dosc duzo zcasu i jeszcze nigdy nie wygaldalo tak rowniotenko i pieknie. Mala pizamke uwielbia i spi w niej prawie non stop.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)



0 comments:
Post a Comment