
Juz zblokowany i wysuszony ale jeszcze nie mam fotek pozowanychw plenerze bo wczoraj bylo juz za pozno i za ciemno. Zrobilam go w rekordowym czasie 10 dni. To moja prowizorka do blokowania-koc narzucony na drewniana suszarke do bielizny i moja mala pilnujaca, zeby szybko wyschlo.

Niestety jest za cieply, zeby go uzywac w lecie do metra ale na jesien bedzie jak znalazl. Bardzo mi sie podoba moja wersja tej chusty i kto wie, czy sie nie skusze na druga tym razem z jakiejs cienszej wloczki. Chociaz teraz, jak juz wiem, ze azurowe szale mi nei starszne to kto wie na co sie porwe....
5 comments:
Gorgeous!!!! What a beautiful color, too!
Bardzo piękny. Zebym to ja miala czas na robotki ... kilka leży i czeka na zbawienie.
Gosiu! Przepiekny! Ile Ty masz talentu... az zazdrosc lapie
calusy z Colorado
Dorota
Piękny ...
Gosiu przepiekna jest ta chusta!
Post a Comment